W żywieniowej filozofii Food Harmony, staramy się eliminować gluten oraz nabiał, unikać produktów przetworzonych oraz sięgać po to co jest naturalnie zdrowe. Postanowiłyśmy doprecyzować nurt naszych wskazówek, by stworzyć dietę dla wszystkich tych, którzy zmagają się z chorobą Hashimoto. Wierzymy, że w chorobach autoimmunologicznych, ważna jest żywieniowa – lecz nieprzypadkowa – ingerencja, prowadząca do ustąpienia objawów chorobowych. Dla jednych będzie to krótka przygoda z dietą, bo…. praca, dzieci, brak czasu, koszt, etc., dla drugich – tych zdeterminowanych – zdrowy, lepszy styl życia. Dla każdego jednak bez wyjątku: pamiętajcie o konieczności monitorowania hormonów co 6-12 tygodni oraz opiece lekarza.

Jako dietetyk postanowiłam napisać ten artykuł, ponieważ poznałam dwie fantastyczne miłośniczki zdrowej żywności, założycielki Food Harmony, Madzię i Edytę 🙂 Madzi udało się wyleczyć Hashimoto właśnie odpowiednią dietą!

Podczas jednej z wielu naszych rozmów narodziła się dyskusja co jeść, a czego nie zmagając się z zapalaniem tarczycy. W końcu osób o podobnym problemie zgłasza się do nas coraz więcej i tylko garstka z nich ma świadomość, że wybraną żywnością jesteśmy w stanie odzyskać siły witalne, osiągnąć wymarzoną sylwetkę oraz zatrzymać błędne koło rozprzestrzeniających się chorób. Samo przyjmowanie hormonów tarczycy nie doprowadzi do wyleczenia jej niedoczynności, a ponadto osłabi funkcje nadnerczy i równowagę immunologiczną. Nie zamierzam opisywać tutaj medycznych aspektów choroby, ponieważ źródeł tych informacji jest wiele.

Pragnę skupić się na tym co jeść, czego unikać i dlaczego tak postępować.

Niedobory składników pokarmowych mogą przyczyniać się do powstania choroby lub być jej rezultatem. Jest to związane z szybkim tempem życia, powszechnym sięganiem po to co gotowe, szybkie w przygotowaniu, bogate w sól, cukier, tłuszcze nasycone, konserwanty. Nie wystarczy jednak samo skupianie się na eliminacji niepożądanych składników, lecz także umiejętne poszukiwanie alternatyw oraz prozdrowotnych połączeń. Nie zawsze (by nie być okrutnym i powiedzieć, że nigdy), droga na skróty wróży powodzenie.

Powszechne zjawisko wykluczania glutenu i kazeiny w diecie osób z niedoczynnością jest zasadne i przynosi poprawę samopoczucia. Chorzy na Hashimoto chorują często na celiakię lub nietolerancję białek mleka, serwatki, kazeiny, a także soi. Zdarza się, że nietolerancje są nierozpoznane, a konsumowanie tych produktów prowadzi do postępującego uszkodzenia jelit. Nowy nurt żywieniowy powinien więc omijać szerokim łukiem nabiał odzwierzęcy, a także pszenicę, żyto, jęczmień. Organizm osób z nieszczelnym jelitem, które jest zawsze obecne w chorobach autoimmunologicznych, będzie rozpoznawał proteiny mleka jako obce i wytwarzał przeciwko nim przeciwciała. W przypadku wyłączenia z diety glutenu, działanie to ma na celu wyeliminowanie składnika niszczącego nabłonek jelit, uszkadzającego kosmki jelitowe i w efekcie zaburzającego wchłanianie i wykorzystanie cennych składników pokarmowych.

Jeśli o jelitach mowa…. Chorzy na Hashimoto są bardziej narażeni na przepuszczalność jelit!

A to dzięki zwiększonej zawartości białka ludzkiego – zonulinie. Bariera jelitowa traci zdolność odróżniania własnych komórek, pokarmu czy szkodliwych substancji, atakuje więc swój układ immunologiczny. Oznacza to, że poprzez eliminację czynnika wyzwalającego niepożądany stan (gluten, toksyny, cukier, niestawione cząstki pokarmowe, orkisz, soja, pszenica-zawierająca lektyny, mleko krowie), jesteśmy w stanie zahamować proces autoimmunologiczny, wyleczyć przepuszczalne jelito oraz dostarczyć organizmowi brakujących składników. Cenne informacje znajdziesz również JELITA – klucz do zdrowia

Właśnie w tym celu komponujemy dietę przyjazną jelitom, bogatą w błonnik pokarmowy, bakterie probiotyczne- kiszonki, zakwas buraczany i jeszcze raz kiszonki, dla których pożywką będzie błonnik. Zbilansowanie flory bakteryjnej jest więc kolejną strategią w walce z Hashimoto.

Problematyczny okazuje się także niski poziom kwasu żołądkowego, trawiącego proteiny. Towarzyszące dolegliwości to pieczenie przełyku, wzdęcia, występowanie gazów oraz nieprzyjemna sytość po spożyciu posiłku zawierające białko. Efekt ten prowadzi do niedoboru aminokwasów, żelaza, cynku. Ta informacja jest bardzo ważna, ponieważ pełnowartościowe białko będzie sprzyjało redukcji wagi, przyspieszając tempo metabolizmu. Pomocna okaże się betaina z pepsyną, suplement spożywany po każdym posiłku bogatym w proteiny lub wypijanie octu jabłkowego, który wbrew pozorom służy odkwaszaniu organizmu. Przygotuj go w sposób następujący: dodaj 2-3 łyżeczki na szklankę przegotowanej wody, zamieszaj, wypij na 15 min. przed planowanym posiłkiem zawierającym białko. Pamiętaj, że pokarmy takie jak sok z cytryny czy napój z jabłek dodatkowo wspomoże produkcję własnych enzymów.

Poruszając temat równowagi kwasowo-zasadowej organizmu należy wspomnieć o żelazie, które najlepiej wchłania się w środowisku kwasowym. Niedobory tego pierwiastka, na które narażone są osoby cierpiące na Hashimoto, prowadzą do obniżenia sprawności układu immunologicznego, a nasze ciało w zaistniałym wypadku manifestuje rzeczony deficyt zmęczeniem oraz zaburzeniem koncentracji. Problemem staje się także niedobór ferrytyny – proteiny odpowiedzialnej za magazynowanie żelaza w ustroju, prowadzący do wypadania włosów u chorych na Hashimoto. Osoby, u których stwierdzono deficyt ferrytyny powinny rezygnować z produktów zaburzających wchłanianie żelaza, a więc stanowiących źródło fitynianów takich jak orzechy, strąki, zboża, białka jaj, albo też zmniejszać zawartość kwasu fitynowego poprzez długie moczenie tychże produktów z dodatkiem soku z cytryny. Przypuszczenia co do niedoborów żelaza w organizmie winniśmy poprzeć specjalistycznymi badaniami.

Równowagę immunologiczną odzyskamy także poprzez właściwy stosunek kwasów omega 3 do kwasów omega 6. Włączenie antyoksydantów w diecie także przyniesienie wiele korzyści. Ich brak może prowadzić do uszkodzenia tarczycy. Mówiąc o antyoksydantach mam na myśli wit. C, E, beta karoten, selen, magnez, których źródłem są przede wszystkim warzywa i owoce o intensywnym zabarwieniu takie jak np. marchewka, czarna porzeczka, truskawka, jagoda, czerwona cebula, burak, natka pietruszki czy dynia.

Witamina D dla osób z niedoczynnością tarczycy jest też bardzo ważnym mikroelementem. Jeśli zatem nie mamy możliwości spędzania wolnego czasu na słońcu, musimy zadbać w inny sposób o ten cenny składnik. Badania kliniczne potwierdzają bowiem zależność pomiędzy wit. D, a patogenezą chorób autoimmunologicznych. Rekomendowana dawka przez RDA to dawka 400 IU. Naturalnie znajdziemy ją w rybach, jajach, niedozwolonym nam mleku lub np. oleju z wątroby dorsza. Suplementacja powinna być dobrana indywidualnie oraz poprzedzona badaniami.

Kilku słów komentarza wymaga wymieniony wyżej wpadkowo selen. Istnieje wiele produktów zaostrzających ognisko zapalne, nasilających uszkodzenie tarczycy. Jednym zaś z istotnych składników przeciwzapalnych jest właśnie selen. Aby powstały hormony tarczycy, nieaktywna cząsteczka jodu musi zostać reaktywowana. Produktem ubocznym tej reakcji jest nadtlenek wodoru, który uszkadza komórki tarczycy. Peroksydaza glutationowa neutralizuje nadtlenek wodoru, pod warunkiem obecności selenu.

Dieta w Hashimoto powinna być więc bezwarunkowo bogata w selen.

Przyswajalność tego pierwiastka zwiększymy zaś dzięki obecności białka, witaminy A, E, C, unikając metali ciężkich oraz siarki. Wystarczy raptem 50-60 µg by zaspokoić zapotrzebowanie na ten pierwiastek.

Omawiając problemy z tarczycą nie sposób nie wspomnieć o cynku. Niedobór tegoż jest wysoce prawdopodobny u osób z niedoczynnością tarczycy, zaburza przejście T4 do aktywnego T3. Cynk jest przy tym potrzebny do produkcji TSH, zwiększa także przepuszczalność jelit. Dieta dla osób z chorobą Hashimoto także powinna zatem pokrywać zapotrzebowanie na ten pierwiastek.

Poświęcenia uwagi – omawiając problemy osób z niedoczynnością tarczycy – wymagają także tzw. substancję wolotwórcze. Z pewnością każdy kto zmaga się z Hashimoto słyszał o pokarmach, które zaburzają produkcję hormonów tarczycy, prowadząc do powstawania wola. Wyjątkowo wymienię produkty należące do wolotwórczych jako przestroga do unikania ich na surowo:

  • kapusta
  • brokuły
  • kalafior
  • maniok
  • kalarepa
  • jarmuż
  • chrzan
  • gruszka
  • rzodkiewka
  • szpinak
  • truskawki
  • rzepa
  • brukiew
  • orzechy
  • brzoskwinie
  • olej rzepakowy
  • bataty

Co jednak istotne, zarówno w postaci fermentowanej jak i ugotowanej, wymienione produkty tracą swój wolotwórczy charakter, przy czym niechlubnym wyjątkiem jest soja, której gotowanie nie niszczy wolotwórczego potencjału. Nadmienić w tym miejscu wypada, iż okazjonalne spożywanie w stanie surowym warzyw ( tak, słyszałam, że istnieją amatorzy surowego brokułu) nie zaostrzy choroby tarczycy.

Kolejna ważna dla układu immunologicznego ingerencja dotyczy ograniczenia w diecie spożywania warzyw z rzędu psiankowców. Wrażliwość na rośliny psiankowate jest bardzo indywidualna, powinno się więc metodą eliminacji sprawdzać wrażliwość naszego organizmu. Mowa tutaj o ziemniakach, papryce, bakłażanie, pomidorach, jagodach goi oraz tytoniu.

A co z naszą bezglutenową kaszą jaglaną?

Niestety mimo wielu właściwości prozdrowotnych, w tym odkwaszających, ją także należy bardzo ostrożnie stosować w kuchni. Proso przez obecność izoflawonów podobnie jak soja hamuje czynność peroksydazy. Be zproblemu możemy jeść za to kasze gryczana i tu mamy dla was kilka propozycji: Kasza gryczana na 10 sposobów

Wielu z Was po przeczytaniu powyższych informacji zastanawia się co w takim razie może jeść. Nie martwcie się. Aby usystematyzować żywieniowe wskazówki opracowałyśmy dietę specjalistyczną z przeznaczeniem dla osób borykających się właśnie z chorobą Hashimoto w kilku wariantach kalorycznych. Dieta ta zawiera wszystkie niezbędne składniki o których wspominałam w artykule. Życzymy zatem dużo zdrowia i wytrwałości w osiąganiu poprawy samopoczucia!

Dietetyk Katarzyna Kowalik

Jeśli podobają ci się nasze przepisy zapraszamy do Świata naszych Diet

Sklep Food Harmony